RSS
wtorek, 29 czerwca 2010
Nocne wypieki

Uwielbiam gotować nocą! Jak ostatnio zauważyła moja mama mam to w genach - babcia Ela też, szczególnie przed Świętami, siedziała w "starej kuchni" nad rybami, ciastami i innymi praco- i czasochłonnymi potrawami.

Ja wczoraj wieczorem zaliczyłam jakieś dziwne ADHD i postanowiłam upiec ciasto z przepieknych truskawek, które Fasolka wielbłądził z rynku.

Moi znajomi śledzili proces twórczy na facebooku i dziś w pracy domagali się degustacji :)

tarta truskawkowa

A tartę zrobiłam z przepisu Liski

Aha, powtórzę po raz kolejny - nienawidzę swojego piekarnika!!

poniedziałek, 14 czerwca 2010
Jak zostać skutecznym rybakiem?

Lato, morze, ocean, plaża, słońce, pachnąca ryba - nic dziwnego, że gdy na zewnątrz panują iście tropikalne temperatury (akurat dziś nie, ale myślę, że lada dzień wrócą), wraca mi ochota na wakacyjne smaki. Szczególnie silne są moje wspomnienia rybnych przysmaków z Kaliforni - tam wybór ryb i morskich żyjątek jest ogromny. Nie wymagam by w moim, chcąc niechcąc, biednym mieście, w każdym sklepie na rogu można było kupić świeżego łososia albo kraba z Alaski. Ale!

Ostatnio podczas lektury strony kulinarnej znów pomyślałam: "Skąd oni to do cholery biorą?!". Marta Gessler opowiadała i dała przepis na rybę red snapper. Miałam okazję spróbować jej we wspomnianej Kaliforni, ale nigdzie w Polsce jej nie widziałam - w restauracjach, nie mówiąc o sklepach.

Kilka miesięcy temu również Liska zaproponowała przepis na rybę, którą znam tylko z zagranicznych wojaży, czyli monkfish. I tu  znów myśli: "SKĄĄĄĄD??!!" Wtedy pierwsza moja myśl: Z RYBEXU. Rybex to podobno najlepszy łódzki sklep rybny - mają zawsze świeże, pachnące i oryginalne ryby. Gdy już się tam wybrałam, okazało się, że najbardziej 'egzotyczną' rybą był halibut... Liska kupiła swoją żabnicę w sklepiku na Wiktorskiej, nieźle, nieźle...

Ja nie dałam za wygraną! Byłam w Almie - również same tilapie, pangi i inne syfy. W Piotrze i Pawle - mintaje i morszczuki, w Kuchniach Świata - są mrożone owoce morza, ale ciekawych ryb- niet.

Pozostaje mi zatem tęsknota za wakacyjnym smakiem... Albo pocieszanie się, że monkfish to naprawdę brzydka ryba.

 

wtorek, 01 czerwca 2010
Domowe gadżety na Dzień Dziecka

O tym, ile mam w sobie dziecka może powiedzieć każdy z moich znajomych. Minki, skłonność do gadżeciarskich zabawek, kolorowych karteczek, długopisów i pacholęcych przekomarzanek - cała ja.

Wysoki odsetek dziecka w dziecku ujawnia się również w moich zamiłowaniach wnętrzarsko-domowych.

Wczoraj oniemiałam z wrażenia, gdy na jednym z moich ulubionych polskich blogów (pozdrawiam Panią Kasię!) znalazłam informację, że w jej sklepie dekornik.pl można kupić tapetę w sowy!! Jest dokładnie w takim stylu, jak słynne sówki z H&M-u, których w końcu nie zdobyłam, bo polityka firmy jest taka, że wszelkie dekoracje wizualne, trzeba po okresie ekpozycji zniszczyć i wyrzucić. A tu proszę, taka piękna tapeta:

tapeta w sowy z dekornika

źródło: dekornik.pl

Niestety póki co 180 zł za akrusz 100x100 to cena zaporowa. Zresztą i tak przecież teraz nie miałabym gdzie jej powiesić w naszej przejściowej ruderce. Ale popatrzeć zawsze miło.

Jeśli chodzi o inne "dziecięce" gadżety to prawdziwą kopalnią cudnych, kolorowych drobiazgów jest sklep Pylones. Marka jest dostępna we Francji i USA. Już sama bajecznie kolorowa strona internetowa daje próbkę tego, co można znaleźć w Pylones.

Naprawdę trudno wybrać mi coś szczególnego do pokazania z oferty Pylones - wszystkie produkty zasługują na uwagę. Ale pokażę coś, od czego zaczęła się moja miłość:

Pylones zmiotka i szczotka dustpan set

Czyż nie jest cudne? Myślę, że posiadając taki zestaw, namówimy każde dziecko do sprzątania.

A tu naprawdę ostra babka ;-)

tarka Pylones

Inspirowane podwodnym światem trzepaczki:

trzepaczki

Nosorożec, który pokroi ser:

nosorożec Pylones

I jeszcze coś spoza kuchni, dla miłośników biedronek - słuchawki:

biedronki słuchawki Pylones

 I na koniec kura-do-biura, która dzielnie nosi taśmę klejącą:

kura

Wszystkie produkty można kupić w internetowym sklepie http://www.pylones-usa.com 

 

 

 

Kontakt:
danuu@gazeta.pl