Blog > Komentarze do wpisu
Stolik nocny - mały, kłopotliwy mebel

Urządzanie mieszkania nigdy się nie kończy - wie to każdy, kto dba, by przestrzeń wokół niego była jak najbardziej przyjazna. To logiczne - my się zmieniamy, więc zmieniają się nasze potrzeby, zwyczaje i gusta. Choć w obecnym mieszkaniu zadomowiliśmy się już na dobre, wciąż brakuje w nim niektórych... mebli!

Jednym, a w zasadzie dwoma z nich są stoliki nocne. Niby nic, taka popierdółka przy łóżku. Problem w tym, że trzeba je kupić w dwóch egzemplarzach - symetrycznie, po dwóch stronach łóżka. Druga sprawa to fakt, że muszą pasować zarówno do łóżka, jak i do podłogi. Jeśli, tak jak u nas, łóżko i podłoga są drewniane, dodawanie trzeciego rodzaju drewna jest problematyczne. Ktoś powie - przecież sypialnie są w zestawach. Można kupić łóżko, a do kompletu szafki nocne. Mówię zdecydowane nie wszelkim zestawom - czy to w sypialni, pokoju dziennym (nie znoszę regałów do kompletu z ławami itp.), ani nawet w łazience (kompleciki w stylu podajnik na mydło, kubek na szczoteczki itp. - bleee). Lubię różnorodność, co nie znaczy - chaos. Jeśli łóżko jest brzozowe, a parkiet dębowy, to stolik nocny powinien być...No właśnie! Moim zdaniem metalowy. Np. HK Living, dostępne w sklepie Czerwonamaszyna.pl

szafki metalowe HK living

Jeśli kliknęliście w link, z pewnością ukazała się Wam CENA tego ustrojstwa przypominającego, nie oszukujmy się, robotniczą szafkę, ewentualnie wyposażenie basenowej szatni gdzieś w okolicach roku 1997. Nie kupię dwóch szafek nocnych za 1600 zł. Choć muszę przyznać, że w aranżacji nadal bardzo mi się podobają:
szafka hk living

Kolejny model jest jeszcze droższy ;) To Kare Design w modnym wydaniu lustrzanych mebli. 1800 za sztukę do kupienia np. tutaj.

kare design stolik nocny

Z zupełnie innej bajki, ale równie fajny jest inny stolik nocny Kare Design. Nawiązuje do trendu wprowadzania do wnętrz motywu vintage. Cena - coraz bardziej znośna. Do kupienia tutaj.

vintage meble stolik nocny

Zejdźmy na ziemię. Ktoś powie: czemu nie Ikea? Czemu nie BRW? Ikea nie, bo nie chcę mieć mieszkania, które wygląda jak katalog tego sklepu. BRW długo wrzucałam do tego samego worka co Bodzio czy Abra - mebli bardzo niegustownych, jakieś 10 lat do tyłu względem aktualnych trendów. Przekonałam się jednak do tej marki i niebawem zaprezentuję komodę, którą kupiliśmy właśnie w BRW. Znalazłam tam też potencjalną szafkę nocną - z lakierowanego, białego mdfu.

To model Roksana, pochodzi z systemu o tej samej nazwie. Więcej na stronie BRW.

BRW Roksana

 Sporą grupę ładnych stolików nocnych, stanowią nowoczesne formy oparte na geometrii, kontraście czy asymetrii. Niestety, w tej kwestii jestem tradycjonalistką - chcę mieć zamykaną szufladę/szafkę. Przy łóżku trzymam mnóstwo rzeczy: książki, gazety, kremy, pilniki, etc. Wiem, jak to wygląda teraz, gdy te wszystkie przedmioty lądują na podłodze. Jeśli już posiadać taki mebel, to niech będzie praktyczny!

poniedziałek, 14 lipca 2014, danuu

Polecane wpisy

Komentarze
2015/02/10 15:25:24
Ciekawy stolik :) Nawet pasuje do mojego obecnego "metalowego" wnętrza. Mieszkania deweloperskie mają taką zaletę że jednak można zrobić z nimi co się chce. Stąd pewnie u mnie sporo tych metalowych elementów ;)
-
ddr39
2017/10/18 13:35:13
Stoliki nocne moim zdaniem stosunkowo łatwo dobrać. Jest dużo ciekawych opcji. Podoba mi się pomysl z różnicowaniem stylu poszczegolnych elementów we wnętrzu.

Kontakt:
danuu@gazeta.pl