Blog > Komentarze do wpisu
Półka w kuchni... i w salonie

Jak na opuszczony przez wyrodną autorkę blog, statystyki mamy całkiem niezłe, więc dostałam motywującego kopa by zaktualizować nieco sytuację w mieszkaniu. Zacznę od końca, czyli od tego, co mamy od niedawna - półeczka nad blatem w kuchni łączy kuchnię z salonem.

półka w kuchni

Jest wyjątkowa ze względu na wsporniki - niezwykle misternie wykonane (w Indiach) ornamenty w kształcie ważek zwróciły moją uwagę na jednej z amerykańskich stron z dekoracjami do wnętrz typu vintage - http://www.vandykes.com/ . Strona jest pełna naprawdę odjechanych ozdób w postaci gipsowych cherubinków, mosiężnych klamek w fikuśnych formach,  kilkuset rodzajów uchwytów do szaf i szafeczek - krótko mówiąc - coś dla miłośników detali.

ważki
Od strony salonu postawiłam na niej ramkę ze zdjęciem z naszego ślubu (którego organizacja zabrała mi ostatnie pół roku z życiorysu, ale była to bardzo przyjemna grabież), a dalej stoi prezent od koleżanki ze studiów - młynek do kawy, który Justyna własnoręcznie ozdobiła techniką decoupage. Jest też świeczka- cupcake od przyjaciółki i kolorowy pojemnik, w którym trzymam dodatki do pieczonych przeze mnie chlebów. Półka jest bardzo przydatna i uwielbiam na nią patrzeć!

Do niedawna byłam zwolenniczką totalnego minimalizmu i chowania rzeczy w szafkach. Oczywiście nadal uważam, że takie działanie chroni nasze płuca, kręgosłup i czas wolny przed nadmiernym sprzątaniem, ale coraz częściej zauważam moc rzeczy niebanalnych i wyjątkowych - za takie uważam moje wsporniki. Serdecznie dziękuję Cioci z ten prezent.

Rozmawiałyśmy ostatnio z moją serdeczną koleżanką, która mieszkanie ma rok dłużej ode mnie, ale dopiero teraz kończy je meblować - wyszukuje wyjątkowe meble i dodatki, a to wymaga czasu. Przyznała, że nie rozumie ludzi, którzy kupują wyposażenie domu podczas jednej wizyty w sklepie z meblami. Myślę podobnie, dlatego od 1,5 roku tkwimy w stanie przejściowo-tymczasowym, ale na razie mi to odpowiada. Satysfakcja z realizacji kolejnego założenia i wspaniałego efektu jest ogromna.

sobota, 03 sierpnia 2013, danuu

Polecane wpisy

Kontakt:
danuu@gazeta.pl